poniedziałek, 30 grudnia 2019
Rok 2019...
Rok straszliwy , rok wesoły, rok łzami zalany, rok miłością ucałowany , rok jakże smutny i jakże piękny, rok minął i ślad w umyśle zostawił, w sercu co trzeba na zawsze zapisał. Drzewa mrozem były oplecione , w ręku mikstura co czas na chwilę zatrzymywała i miodem serce otulała...Ciepło drzewa budziło i życie na nowo im dawało.. kwiaty w suknie się ubierały a niebo błękitem ukojenie dawało... świat mnie porwał i na ziemię obcą oddał...magia świata mnie dotknęła i z powrotem oddała...Kogoś czas zabrał na zawsze , łzy smutku wymusił, kogoś do życia zaprosił, łzami szczęścia zalał.Byłeś dla mnie dobry jak dusza spokojna , jak przyjaciel najmilszy, jak ogień piekielny co serce mi palił , niech przyjaciel Twój 2020 łaskawy dla mnie będzie niech jego dotyk gładzi mą duszę niespokojną....
sobota, 16 listopada 2019
Łan...
Siedzę na drzewie tam wysoko Ciebie dziś z góry oglądam , czemuż Cię tu nie ma , czemuż tu sama muszę leżeć i niebu się przyglądać. Ptaki dziś ze mną tu siedzą o pogodzie rozprawiają , o wietrze co im duszę porywa, o deszczu co im marzenia gasi , o mgle która działa jak zauroczenie, o czasie który ucieka chociaż go nikt nie goni ... W łan maków dziś opadam by radość dnia wczorajszego w sercu zachować...
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
niedziela, 22 września 2019
Las
W lesie dziś sama zamieszkam z wilkiem u boku, co bronić mnie będzie przed samotnością.
Las zielony me serce otuli, ukojenie da mym oczom tak dziś smutnym i samotnym. Serce na mchu dziś kładę zostawiam je tu niech leży i cierpi , niech miłości wyczekuje... Wrócę tu po Ciebie mój organie złamany cały krwią dziś zalany...obejmę i przytulę łzą obmyje...wrócę lecz nie wiem dziś kiedy...czy przed zimą zabiorę Cię do domu ... czy na wiosnę się spotkamy... oby umysł do życia powrócił i jeszcze jesienią za pazuchą Cię schował
wtorek, 10 września 2019
zło.....
Dzień przyszedł , światło zapalił z mroku ma twarz się wyłania, blada o oczach zaspanych ciągle myślących o czymś odległym i niespotykanym... o radości, którą tak szybko wiatr mi porywa. Czasem myślę o świecie w którym się gubię, siebie nie potrafię a może nie chcę odnaleźć w całym tym lesie nienawiści, gdzie igły sosny wbite w serce drażnią je dogłębnie.Myślę o ludziach którzy jak te igły zabijają komórkę po komórce mojego serca , które bije ale zło na nim siedzi i w końcu zadusi. Tak bym chciała uciec do lat gdzie na sercu same kwiaty leżały , a o igłach nikt w mym sercu nie słyszał....
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
niedziela, 18 sierpnia 2019
szczęście....
Uciekam , chowam się za drzewem w lesie ukrytym z rękoma schowanymi w kieszeni, siadam i chce zapomnieć o życiu ... o wszystkim co siedzi gdzieś głęboko schowane za płucami...o sercu które bije... o dłoniach tak rozdygotanych ... o oczach tak zapatrzonych... o ustach tak pragnących... Rozum szczęścia znów szuka nigdy go nie znajdzie, każdy ukradł dla siebie , nic dla mnie nie zostało, ochłapy "niby" szczęścia , które jest a jutro go nie ma ... Ucieka nie chce być przy mnie źle się tu czuje ... nie będę go dusić i trzymać na siłę... niech leci... niech ucieka... nich o mnie czasem pamięta że siedzę tu za drzewem w lesie ukrytym z rękoma w kieszeni...
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
wtorek, 21 maja 2019
Bal...
Czasem zasypiam z miłością w mej głowie.Czasem się budzę z cierpieniem na mej twarzy. Uciekam do snu gdzie trawa jest różowa gdzie zapach ciała przez nos do głowy się wdziera wiruje tam mąci i rozum odbiera...ręce bezwładnie opadają sił pozbawione tęsknią za dotykiem który tak je do życia powołuje...oko dumne ,wymalowane na bal dziś kroczy ...bal o miłości i smutku...tańczyć dziś będzie jak orkiestra zagra . Bębny radość obwieszczą, skrzypce smutkiem strun ptaki z sali wyproszą. Bal o jakim marzyć mi tylko przyszło...o sercu w suknię czerwoną ubraną oddane na dłoni...o ustach tak zaspokojonych ...o oczach wypełnionych głębią której niewtajemniczony nigdy nie dostrzeże ...o ciele które opada gdy koniec balu nastaje leży bezwładnie i czeka na oddech który przyjdzie i zaprosi na kolejny bal....
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
środa, 15 maja 2019
Smutek....
Smutek z radością się przeplata. Radość w oku dziś błyszczy jak płomień co pochłania lasy, gdzie ogień piekielny zjada to co słońce do życia powołało, ale i smutek nadchodzi... gasi ten ogień który tak grzał serce dziś moje. Łzy gaszą go powoli na serce opadają , kropla po kropli i płomień ugaszony.Lecz tak jak las od nowa zaczyna się palić tak w sercu ogień na nowo tlić się zaczyna. Radość się wyłania w oku znów błyszczy lecz i tym razem kropla łzy go skutecznie z bólem ugasi. Tak jak las spłonie i tak jak popiół sam zostanie , tak ciało moje dziś opadnie na zgliszcza... Nikt mnie zrozumieć nie potrafi, że dusza dziś moja samotności potrzebuje w lesie spalonym spokoju szuka, uciec pragnie od ciosów jakie los jej zadaje. Czas uleczy las, zielenią zaleje, kwiatem sypnie, ptaki do życia powoła... ale czy dla mnie będzie łaskawy...? Czy serce w popiele wygrzebie i w klatkę obolałą wciśnie ...? Czy w oczach blask zieleni się odbije...? Czy dusza w mym ciele na nowo będzie chciała zamieszkać...?
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
niedziela, 28 kwietnia 2019
ironia losu...
Duszą mnie dziś płuca, okrutnie,straszliwie oddychać nie mogę , serce ze szpilą wbitą ogromną, rozdziera mą klatkę tak obolałą od zjawisk tak dziś dalekich.Świat zwariował kręci mi się nad głową, ziemia spod nóg mi ucieka, spływa mi po stopach. Słońce dziś wyszło i twarz mi spaliło, oko nie mrugnie , rzęsa dziś spalona na policzek skruszona opadnie.Uciekam od ludzi którzy dobro chcą czynić , do podziemia...gdzie noc rządzi się swoimi prawami...gdzie ptaki są czarne smołą oblane, a ludzie są podli i źli...oni mnie nigdy nie zawiodą bo w ich ciele jest zło które pożera ich od środka...tu w podziemiu wiem czego się spodziewać , nic ani nikt mnie tu nie zaskoczy. Poznaje świat przez tyle lat...przez tyle lat uciekam w stronę dobra, ale dobro okazało się złem ...ironia losu....
autro: Ulson
piątek, 1 marca 2019
Lat 35 ...
Lata minęły w morzu utonęły, piasek je przykrył zabrał i już nigdy nie odda.Tyle marzeń o życiu kolorowym, szarość dnia zamazuje.Niech barwa nasyci me dni następne , niech spokój zagości w nich na zawsze.Oby los był dobry dla mej duszy, która lata po łąkach i domu szuka.Ptaki zaczepia o wiośnie opowiada, o kwiatach co spod ziemi miłości słońca pragną, o porankach jakże mglistych, jakże chłodnych dla mojego serca , ale jakże pięknych i zaczarowanych . Tajemnice w mym sercu siedzą wiosny nie ujrzą. Czas niech ucieka, niech nie zważa na mą twarz, na me dłonie, na me blade ciało, zniszczy je doszczętnie jak huragan co domy przestawia... rozum mi odbierze... Oby lata następne spokojem otulone były, by dusza dom odnalazła w którym ganek da cień a koza ogrzeje...
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
wtorek, 19 lutego 2019
Życie
Życie jest dziwne ...
Jedni płaczą nad padającym deszczem, inni się cieszą z padającego śniegu.
Jedni ronią łzy na zachodzie słońca, inni tworzą uśmiech na pojawiający się księżyc.
Jedni widzą zło w pomarańczy, inni widzą dobro w czekoladzie.
Jedni płaczą nad rozlaną herbatą, inni się cieszą z rozlanego mleka.
Każdy jest inny , każdy rozpacza inaczej...Ja płaczę tu , a cieszę się teraz...
technika: cienkopis
autro: Ulson
czwartek, 14 lutego 2019
Dzień w którym samotność dopada nawet złe duchy....
Dzień miłości , dzień szaleństwa, dzień rozpaczy, dzień gdzie samotny człowiek zalewa łzami poranną gazetę, gdzie samotna kawa smakuje jak ziarno goryczy, gdzie kącik ust odmawia posłuszeństwa. Dzień radosny dla Ciebie odmieńcu miłością zalany....
technika: cienkopis, akwarela
autro: Ulson
technika: cienkopis, akwarela
autro: Ulson
noc ...dzień
Noc daleka, noc piekielna, noc samotna, noc bez duszy...dzień bliski, dzień radosny, dzień różowy , dzień bliski mojemu sercu...Dzień przyszedł i w noc się zmienił...
technika: cienkopis, akwarela
autro: Ulson
środa, 30 stycznia 2019
czwartek, 24 stycznia 2019
Łzy...
Łzy mnie zalewają lecą po policzku, na zmarszczce skręcają w lewo opadają na lekko uchylone usta, wyłania się z nich mięsień który z niezwykłą delikatnością zabiera łzy słone. Inne porywa wiatr w powietrzu je kołysze... utula... on wie , że są smutne i trzeba je ukołysać aby spokój zagościł w ich malutkich słonych sercach.Trzeba zaprzestać je marnować są jak małe kryształy które nasze oczy wyrzucają gdy serce im karze...
technika: cienkopis, akwarela
autro: Ulson
niedziela, 20 stycznia 2019
wtorek, 15 stycznia 2019
Zaraza
Dążąc do doskonałości , doprowadzamy się powoli do samozagłady, zło dnia codziennego niszczy nasze umysły, nasze dusze pragną spokoju, płaczą nad nami, nie wiedząc czemu ich nie słuchamy i gonimy do przodu za władzą , bogactwem . Drażnimy wzajemnie nasze nerwy, grając jak na harfie, brzdęk... a nerwy się naprężają i drżą , brzdęk... prostują się i znów kłębią i tak w kółko do utraty przytomności. Czasy złowrogie w brudzie skąpane, swym pośpiechem i przepychem niszczymy to co Nas otacza, to co dało Nam życie!! Czas zwolnić , przeprosić się nawzajem i żyć w spokoju bez zgiełku dnia poprzedniego....
technika: cienkopis
autro: Ulson
poniedziałek, 7 stycznia 2019
Stan odosobnienia
Rozum mój głupi zagubił się w świecie zła gdzie zawiść , kłamstwo, próżność rządzą jak król złowrogi.Serce mnie boli za skórą schowane tak cienką, tak delikatną , tak bladą... W stan odosobnienia dziś uciekam, niech mnie nikt nie goni , niech zło mnie zostawi, serce dziś tu zostawiam, niech leży i czeka w kałuży zatopione...
technika: cienkopis
autro: Ulson
środa, 2 stycznia 2019
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















