środa, 15 maja 2019
Smutek....
Smutek z radością się przeplata. Radość w oku dziś błyszczy jak płomień co pochłania lasy, gdzie ogień piekielny zjada to co słońce do życia powołało, ale i smutek nadchodzi... gasi ten ogień który tak grzał serce dziś moje. Łzy gaszą go powoli na serce opadają , kropla po kropli i płomień ugaszony.Lecz tak jak las od nowa zaczyna się palić tak w sercu ogień na nowo tlić się zaczyna. Radość się wyłania w oku znów błyszczy lecz i tym razem kropla łzy go skutecznie z bólem ugasi. Tak jak las spłonie i tak jak popiół sam zostanie , tak ciało moje dziś opadnie na zgliszcza... Nikt mnie zrozumieć nie potrafi, że dusza dziś moja samotności potrzebuje w lesie spalonym spokoju szuka, uciec pragnie od ciosów jakie los jej zadaje. Czas uleczy las, zielenią zaleje, kwiatem sypnie, ptaki do życia powoła... ale czy dla mnie będzie łaskawy...? Czy serce w popiele wygrzebie i w klatkę obolałą wciśnie ...? Czy w oczach blask zieleni się odbije...? Czy dusza w mym ciele na nowo będzie chciała zamieszkać...?
technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz