wtorek, 21 maja 2019

Bal...


Czasem zasypiam z miłością w mej głowie.Czasem się budzę z cierpieniem na mej twarzy. Uciekam do snu gdzie trawa jest różowa gdzie zapach ciała przez nos do głowy się wdziera wiruje tam mąci i rozum odbiera...ręce bezwładnie opadają sił pozbawione tęsknią za dotykiem który tak je do życia powołuje...oko dumne ,wymalowane na bal dziś kroczy ...bal o miłości i smutku...tańczyć dziś będzie jak orkiestra zagra . Bębny radość obwieszczą, skrzypce smutkiem strun ptaki z sali wyproszą. Bal o jakim marzyć mi tylko przyszło...o sercu w suknię czerwoną ubraną oddane na dłoni...o ustach tak zaspokojonych ...o oczach wypełnionych głębią której niewtajemniczony nigdy nie dostrzeże ...o ciele które opada gdy koniec balu nastaje leży bezwładnie i czeka na oddech który przyjdzie i zaprosi na kolejny bal....



technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson

środa, 15 maja 2019

Smutek....



Smutek z radością się przeplata. Radość w oku dziś błyszczy jak płomień co pochłania lasy, gdzie ogień piekielny zjada to co słońce do życia powołało, ale i smutek nadchodzi... gasi ten ogień który tak grzał serce dziś moje. Łzy gaszą go powoli na serce opadają , kropla po kropli i płomień ugaszony.Lecz tak jak las od nowa zaczyna się palić tak w sercu ogień na nowo tlić się zaczyna. Radość się wyłania w oku znów błyszczy lecz i tym razem kropla łzy go skutecznie z bólem ugasi. Tak jak las spłonie i tak jak popiół sam zostanie , tak ciało moje dziś opadnie na zgliszcza... Nikt mnie zrozumieć nie potrafi, że dusza dziś moja samotności potrzebuje w lesie spalonym spokoju szuka, uciec pragnie od ciosów jakie los jej zadaje. Czas uleczy las, zielenią zaleje, kwiatem sypnie, ptaki do życia powoła... ale czy dla mnie będzie łaskawy...? Czy serce w popiele wygrzebie i w klatkę obolałą wciśnie ...? Czy w oczach blask zieleni się odbije...? Czy dusza w mym ciele na nowo będzie chciała zamieszkać...?



technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson