niedziela, 22 września 2019

Las

W lesie dziś sama zamieszkam z wilkiem u boku, co bronić mnie będzie przed samotnością. Las zielony me serce otuli, ukojenie da mym oczom tak dziś smutnym i samotnym. Serce na mchu dziś kładę zostawiam je tu niech leży i cierpi , niech miłości wyczekuje... Wrócę tu po Ciebie mój organie złamany cały krwią dziś zalany...obejmę i przytulę łzą obmyje...wrócę lecz nie wiem dziś kiedy...czy przed zimą zabiorę Cię do domu ... czy na wiosnę się spotkamy... oby umysł do życia powrócił i jeszcze jesienią za pazuchą Cię schował

wtorek, 10 września 2019

zło.....

Dzień przyszedł , światło zapalił z mroku ma twarz się wyłania, blada o oczach zaspanych ciągle myślących o czymś odległym i niespotykanym... o radości, którą tak szybko wiatr mi porywa. Czasem myślę o świecie w którym się gubię, siebie nie potrafię a może nie chcę odnaleźć w całym tym lesie nienawiści, gdzie igły sosny wbite w serce drażnią je dogłębnie.Myślę o ludziach którzy jak te igły zabijają komórkę po komórce mojego serca , które bije ale zło na nim siedzi i w końcu zadusi. Tak bym chciała uciec do lat gdzie na sercu same kwiaty leżały , a o igłach nikt w mym sercu nie słyszał....



technika: cienkopis , akwarela
autro: Ulson